Zainteresowanie dresowymi kominami

Zainteresowanie dresowymi kominami

Prowadzę swój własny biznes już od dobrych kilku lat. Jest to sklep z ubraniami dziecięcymi. Na brak klientów, to nigdy nie mogłam narzekać, bo w pierwszej kolejności stawiam na jakość swoich produktów, więc klienci bardzo sobie chwalą te ubrania. Zwracam też uwagę, na wszelkie sugestie i propozycje moich klientów na temat asortymentu w moim sklepie, bo wiem, że zadowolony klient, to podstawa. 

Zamówienie na dresowe kominy 

kominy dresoweWielkimi krokami zbliżała się do nas jesień, więc klienci coraz bardziej rozglądali się już za jesienną garderobą dla swoich pociech. Ja też musiałam się do tego przygotować, więc w najbliższym czasie czekała mnie wycieczka do hurtowni, aby kupić jakieś cieplejsze dresiki, bluzy, sweterki, kurtki, czy czapeczki. Zawsze mam z tym sporo roboty, bo muszę kupić ładne ubrania i dla dziewczynek i dla chłopców we wszystkich możliwych rozmiarach i kolorach. Ostatnio przyszły do mnie klientki z zapytaniem, czy jest możliwość, aby sprowadziła do swojego sklepu kominy dresowe. Powiedziały, że one same w takich chodzą, więc mają pewność, że są ciepłe i chronią przed jesiennym chłodem i teraz chciałaby takie kupić swoim dzieciom. Pomyślałam, że w sumie czemu nie. Klient nasz pan, a jeżeli są chętne na taki towar, a ja mam pewność, że to pójdzie, to czemu nie. Kupię te kominy. Jak zajechałam do hurtowni, to bardzo sprawnie poszło mi kupienie wszystkich rzeczy, oprócz właściwie jeden – tych kominów Naszukałam się tego, jak głupia, ale okazało się, że w tej hurtowni tego nie ma, więc czeka mnie wycieczka do innej. Pojechałam więc do tej drugiej i tutaj też musiałam się nieźle nachodzić, zanim znalazłam te nieszczęsne kominy, aż całe moje nastawienie do tego pomysłu uległo zmianie. No nic. Zaczęłam oglądać te cuda i muszę przyznać, że wtedy zrozumiałam o co taki szum. Kominy nie dość, że wyglądają cudownie, to są wykonane z bardzo dobrego materiału – ciepłego, przyjemnego w dotyku i bardzo delikatnego. W dodatku miałam do wyboru chyba wszystkie możliwe kolory świata. Od jasnych pasteli, przez mocne, intensywne kolory, po ciemne barwy. Sama już nie mogłam się zdecydować, które wziąć. 

Kiedy przyjechałam z tym towarem do sklepu, rozłożyłam wszystko na półki i czekałam na klientki. Przyszły i od razu zapytały, czy udało mi się zdobyć te kominy. Trochę się denerwowałam, że jednak to nie miały być takie i im się nie spodobają, ale całe szczęście myliłam się. Kominy tak przypadły im do gustu, że kupiły po 2-3 sztuki od razu. Bałam się, że zostanę z tymi kominami sama, a już wszystkie są sprzedane!

Comments are closed.